Mistrzostwa Świata 2018 wystartowały

No i sezon Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro World Championship 2018 wystartował. Jeśli miałbym podsumować swój start w Krakowie dwoma słowami, to zdecydowanie odpowiem: „jestem zadowolony”. W tym sezonie do otwarcia przystąpiłem w 100% sprawny, a przez to maksymalnie zmotywowany. Pierwszą próbą nowego cyklu bez wątpienia miały być kwalifikacje. Nie ukrywam, że ten moment był dla nas chyba najbardziej niepewny, bo czasówki miały pokazać, kto jak przepracował czas przerwy od ubiegłego sezonu. Dałem w nich z siebie wszystko, co w ogólnym rozrachunku przyniosło mi czwarty czas w całej stawce…

oskar-kaczmarczyk-superenduro-krakow-2017-fot.lukasz-krecichwost (3).JPG
fot. Łukasz Kręcichwost / http://www.HIOKTANOWY.com

Kwalifikacje, a wcześniej jeszcze treningi pozwoliły z kolei lepiej poznać tor, który w stosunku do zeszłorocznego, był zdecydowanie bardziej crossowy. Nie brakowało elementów technicznych wymagających maksymalnej precyzji, ale były to jednocześnie szybkie sekcje. Bez wątpienia najbardziej nieprzewidywalnym elementem trasy był matrix. Pokonując kolejne okrążenia nigdy nie można było być pewnym swojego śladu przejazdu, ponieważ dochodziło tam bardzo często do zatorów i gleb, co wybijało z rytmu i zmuszało do obierania alternatywnych ścieżek. Sam tor przez znaczną część imprezy był ogólnie dość mokry, co zapewniało dobrą trakcję.

oskar-kaczmarczyk-superenduro-krakow-2017-fot.lukasz-krecichwost (4).JPG

Jeśli mowa o finałach, to wiem, że w Riesa muszę maksymalnie się postarać o wywalczenie startu z pierwszego rzędu w biegu pierwszym. Start z drugiego rzędu wiązał się ze zdecydowanie większym wysiłkiem, by przebić się na czoło stawki. Mimo to w pierwszym finale udało mi się wskoczyć do pierwszej piątki i ostatecznie ukończyć wyścig na czwartym miejscu. W biegu drugim startowałem z pierwszej linii, co zaraz po opadnięciu bramek pozwoliło mi rozpocząć walkę o prowadzenie, a następnie wyjść na czoło stawki. Niestety popełniłem mały błąd, co wykorzystało dwóch rywali i skończyłem trzeci. Wyścig ten jest dla mnie bardzo ważny, bo przyniósł najwyższy do tej pory wynik w moich startach w Mistrzostwach Świata. W ostatnim finale zabrakło szczęścia i wyścig posypał się w pierwszym zakręcie. Zaliczyłem glebę obrywając przy tym w łokieć i do walki musiałem przystąpić z ostatniej pozycji. Ostatecznie wynik 4-3-14 dał mi szósty wynik w juniorach.

oskar-kaczmarczyk-superenduro-krakow-2017-fot.lukasz-krecichwost (2).JPG

Jak już wspomniałem wcześniej – jestem bardzo zadowolony. Nie tylko cieszy mnie wynik, ale runda w Krakowie pozwoliła mi także ustalić, gdzie obecnie jestem, jak wypadam na tle światowych rywali. Rezultaty są zadowalające, ale to jeszcze nie pora by osiąść na laurach. Przede mną dużo pracy, szczególnie nad wytrzymałością, której pod koniec już zaczynało brakować. Szybki, techniczny tor i piekielnie dobrzy rywale, naprawdę wypompowywali energię.

_DSC9405.JPG

Teraz dzień, może dwa przerwy i powrót do intensywnych treningów. Eliminacja 2, czyli Riesa (Niemcy) już 6 stycznia. Na koniec chciałbym jeszcze podziękować kilku osobom. Zacznę od Grzegorza Kargula i jego team’u, dzięki któremu w ogóle wystartowałem w biegu drugim. Nie wszyscy wiedzą, ale do padoku po pierwszym, dynamicznym finale zjechałem z rozerwanym kołem. Mieliśmy tylko 45 minut na rozwiązanie problemu i wtedy właśnie tata Grzesia pożyczył nam koło z jego maszyny. Dzięki wielkie także dla Krzyśka Nędzka, który poproszony o pomoc od razu zerwał się z trybun i także chciał oddać mi swoje koło. Wielkie dzięki chłopaki!

team-6-krakow

Tato, mamo, Sławku, Łukaszu, Michale, Rafale, Kacprze i reszto załogi mojego zespołu #team6 – byliście najlepsi! Dzięki za Wasze wsparcie. Dziękuję także wszystkim moim sponsorom za motywację i wiarę w ten start. No i oczywiście ogromny respekt dla całej krakowskiej publiczności, której obecność była niesamowita.

Kończąc ten wpis, chciałbym także pogratulować Tadkowi Błażusiakowi fantastycznego powrotu do gry. Świetnie było widzieć Cię znów triumfującego. Gratuluję także Emilowi Juszczakowi trzeciego miejsca w Juniorach i dzięki za dobrą walkę!

Oskar#6

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s